szukaj
Strona główna Bieżący numer Artykuły Wydawnictwo Giełda Kontakt
MEDIA SKI

Login:

Hasło:

2009-11-13 11:47:28

Forum miast narciarskich

2009-09-30 13:17:53
Sezonowa prognoza pogody


2009-04-17 17:06:59
INTERALPIN
Insbruk zaprasza na targi

2009-03-26 11:51:37
Wywiercą dziurę w Kasprowym Wierchu?


2009-03-25 10:09:17
Konferencja prasowa Justyny Kowalczyk w Szklarskiej Porębie


 
 
 
Narciarstwo w gminach uzdrowiskowych


Gminy uzdrowiskowe to taka kategoria gmin, na obszarze których położone są uzdrowiska, i których aktywność gospodarcza została mocno ograniczona przede wszystkim w celu ochrony walorów uzdrowiskowych.

Stereotyp uzdrowiska

Do niedawna uzdrowiska kojarzyły się wyłącznie z obszarami specjalnej ochrony, na których może być przede wszystkim prowadzone leczenie uzdrowiskowe, a w niewielkim stopniu inna działalność, taka jak turystyka, rekreacja, czy sport. Ten jednostronnie wykształcony i utrwalony przez lata model funkcjonowania miejscowości uzdrowiskowych doprowadził w rezultacie (w okresie od końca lat 80. do początku 90.) do olbrzymich problemów związanych z funkcjonowaniem gmin uzdrowiskowych. Nie były one bowiem przygotowane do nowych wyzwań gospodarki rynkowej, otwarcia rynku europejskiego i wzrastającej konkurencji.

Idzie „nowe”!

Na szczęście większość gmin uzdrowiskowych szybko dostrzegła istniejące zagrożenie i od połowy lat 90. zaczęła intensywnie przekształcać swoją ofertę uzdrowiskową, starając się rozwijać ofertę swoich miejscowości w wielu innych obszarach, ale w zgodzie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Stąd pod koniec lat 90. można już mówić o uzdrowiskowym, turystycznym i rekreacyjno-sportowym rozwoju polskich uzdrowisk. Niestety budowie takiego modelu uzdrowiska na pewno nie sprzyjały i do dziś nie sprzyjają istniejące przepisy z zakresu planowania przestrzennego, uzdrowiskowe, budowlane, ochrony środowiska naturalnego i ochrony przyrody.

Formalizm kontrolą rozwoju

Istniejąca tendencja do tworzenia nadmiernego rygoryzmu we wprowadzaniu różnego rodzaju ograniczeń w funkcjonowaniu i rozwoju uzdrowisk oraz stosowaniu niepotrzebnych przepisów nie pozwoliła na rozwój wielu polskich uzdrowisk i ulokowania w nich niezbędnych inwestycji. To spowodowało, że wiele polskich uzdrowisk wciąż dysponuje ofertą uboższą niż uzdrowiska niemieckie, czeskie, węgierskie, czy słowackie, które również przeszły proces transformacji. Jednak ten stracony czas jest już bardzo skutecznie nadrabiany szczególnie w zakresie oferty turystycznej i rekreacyjno-sportowej.

Co dziś mamy?

Dziś polskie uzdrowiska to nowoczesne ośrodki leczenia uzdrowiskowego, które oferują swoim klientom nie tylko liczne unikatowe zabiegi lecznicze, ale dysponują także bardzo bogatą ofertą typu wellness, spa, beauty. W tym zakresie polskie uzdrowiska są w stanie zaspokoić gusta nawet najbardziej wybrednych gości. W polskich uzdrowiskach spotkamy doskonale wyposażone i o wysokim standardzie hotele, pensjonaty, ośrodki konferencyjne, wypoczynkowe, sanatoria, ośrodki wczasowo-lecznicze. Obiekty te z powodzeniem mogą konkurować z tymi, które znajdują się w renomowanych kurortach europejskich. Jednocześnie są one dostosowane do zasobności portfela klientów.

Klient – nasz Pan!

Oferta polskich uzdrowisk jest nie tylko różnorodna, ale i oparta na analizie potrzeb i gustów klienta. Bardzo istotnym czynnikiem tej oferty jest fachowość kadry i świadczona na bardzo wysokim poziomie usługa lecznicza, hotelowa i gastronomiczna oraz wytworzony przez lata „swoisty kult kuracjusza i turysty”, któremu podporządkowana jest cała usługa uzdrowiskowo-turystyczna. Dziś nikogo już nie dziwią uzdrowiska oferujące doskonale wyposażone gabinety odnowy biologicznej, ośrodki spa, baseny i ośrodki rekreacji wodnej, różnego rodzaju sauny, jacuzzi, gabinety kosmetyki pielęgnacyjnej i estetycznej, gabinety rehabilitacyjne, gabinety chirurgii estetycznej, ośrodki zdrowego odżywiania, odchudzania. Nie zdziwią też nowinki w postaci jaskini solnych, komór kriogenicznych, czy stosowania w leczeniu technik laserowych.

Dla każdego coś miłego…

Ośrodki rekreacji wodnej, kąpieliska, baseny, zalewy rekreacyjne, korty, sale gimnastyczne, trasy rowerowe, deptaki, parki uzdrowiskowe z różnymi atrakcjami, kręgielnie, ścieżki zdrowia, trasy hipiczne (jeździectwo), trasy crossowe dla rowerów górskich czy samochodów terenowych, ściany wspinaczkowe są już w polskich uzdrowiskach standardowymi składnikami oferty rekreacyjnej i spotkać je można prawie wszędzie. Coraz częściej do wielu polskich uzdrowisk przyjeżdża się na aktywny, a nie na bierny wypoczynek, stąd oferta wielu gmin uzdrowiskowych nastawiona jest na turystykę aktywną i inny niż dotąd profil klienta.

Zmiana konsumenta

W polskich uzdrowiskach w okresie PRL-u i w latach 90. dominował starszy wiekiem turysta. Od 2000 roku ten profil klienta powoli się zmienia: to częściej ludzie młodsi wybierają turystykę aktywną, uzupełnianą profilaktyką i leczeniem uzdrowiskowym. W tym zakresie najbardziej widoczne zmiany daje się zauważyć w uzdrowiskach nadmorskich i w uzdrowiskach górskich, które predysponowane są do rozwijania także innej niż tylko lecznicza oferty uzdrowiskowej. W ofercie tej znaleźć możemy: szlaki turystyczne, spływy kajakowe, spływy tratwami (rafting), cross walk, nordic walking, trasy dla górskich rowerów, wspinaczki skałkowe, ale i oferty dla uprawiających sporty ekstremalne, takie jak górskie crossy motorowe, crossy samochodowe, itp. W uzdrowiskach górskich coraz większe znaczenie ma gwałtownie rozwijające się klasyczne narciarstwo zjazdowe i snowboardowe. Jest to na pewno zjawisko niezwykle pozytywne, bo w wielu polskich górskich uzdrowiskach istnieją doskonałe warunki do uprawiania tych sportów i można w ten sposób nie tylko wzbogacić ofertę, ale też zdecydowanie wydłużyć sezon turystyczny. Jednakże budowa nowych stacji narciarskich w uzdrowiskach górskich jest obciążona wieloma błędami z przeszłości, które nie pozwalają dziś rozwinąć tej oferty w takim stopniu, w jakim pozwalają na to warunki terenowe.

Uprzedzone urzędy…

Jak już wspomniałem, kształtowanie przez dziesiątki lat modelu uzdrowiska nastawionego wyłącznie na leczenie naturalnymi surowcami leczniczymi spowodowało, że do dziś w mentalności wielu urzędów i instytucji pozostało przekonanie, że stacje narciarskie w uzdrowiskach nie powinny być lokowane, bo wpływają one negatywnie na stan środowiska naturalnego, a tym samym na proces leczenia w takich miejscach. To przekonanie przełożyło się na stworzenie takich przepisów, które uniemożliwiają lokowanie stacji narciarskich w uzdrowiskach, a nawet w ich pobliżu. Dopiero potrzeba zmiany profilu leczenia polskich uzdrowisk i stworzenia bogatszej oferty turystycznej spowodowała, że w chwili obecnej w wielu uzdrowiskach górskich lub w ich pobliżu powstało bardzo dużo nowoczesnych stacji narciarskich, które znakomicie uzupełniają ofertę uzdrowiskową i pozwalają na pozyskanie nowych klientów przez hotele, pensjonaty, a nawet sanatoria. O ile na początku lat 90. liczbę wyciągów narciarskich w uzdrowiskach można byłoby policzyć na palcach jednej ręki, o tyle dziś na palcach jednej ręki można policzyć te uzdrowiska, które oferty związanej z narciarstwem nie posiadają.

Narciarstwo w uzdrowiskach

Na początku lat 90. stacje narciarskie lub pojedyncze wyciągi istniały jedynie w takich gminach uzdrowiskowych jak: Ustroń, Krynica, Piwniczna, Duszniki (Zieleniec). Obecnie wyciągi narciarskie istnieją praktycznie we wszystkich uzdrowiskach górskich lub ich okolicach, a nawet w uzdrowiskach nadmorskich. Przykład rozwoju nowoczesnych stacji narciarskich dała w 1997 roku Krynica-Zdrój, która wybudowała stację narciarską na Jaworzynie Krynickiej opartą o nowoczesną kolej gondolową. Dziś Krynica-Zdrój to nie tylko popularne uzdrowisko, ale i najbardziej znany ośrodek narciarski. Uzdrowisko Krynica-Zdrój to trzy duże stacje narciarskie (Jaworzyna Krynicka, Słotwiny, Tylicz) oraz liczne pojedyncze wyciągi zarówno w Krynicy, jak w innych miejscowościach tej gminy.

Oni to zrobili!

Podobnie, bardzo znaczącym uzdrowiskowym ośrodkiem narciarskim na narciarskiej mapie Polski jest Gmina Uzdrowiskowa Ustroń (Czantoria i Palenica w Dolinie Jaszowce) oraz Gmina Uzdrowiskowa Duszniki-Zdrój z pobliskim Zieleńcem. Bardzo szybko rozwija się także ośrodek narciarski w Wierchomli (gmina uzdrowiskowa Piwniczna) oraz ośrodek narciarski „Kopa” w Polanicy-Zdrój. Do gmin uzdrowiskowych takich jak Iwonicz, Rymanów, Rabka, Kudowa, Lądek-Zdrój, które posiadają liczne wyciągi narciarskie i rozwijają swoje ośrodki, dołączyła ostatnio Muszyna, która budując stację narciarską w Szczawniku, podjęła próbę docelowego połączenia się z Jaworzyną Krynicką i Wierchomlą. Zrealizowanie tego projektu stworzy w tym rejonie bardzo nowoczesny ośrodek narciarski.
Największym jednak hitem narciarskim może okazać się bardzo nowoczesny ośrodek narciarski w Górach Izerskich w gminie uzdrowiskowej Świeradów-Zdrój. Obecnie wybudowano już (dzięki staraniom znanego rajdowca Sobiesława Zasady) nowoczesną ośmioosobową kolej gondolową oraz towarzyszące jej wyciągi narciarskie. Swoją bazę narciarską bardzo szybko rozwija także Szczawnica, budując (poza Palenicą - wyciąg krzesełkowy i orczyki) nowe ośrodki narciarskie w Jaworkach i Pod Rapą. Przygotowuje się także do budowy stacji narciarskiej na Jarmucie.

Efekt domino

Realizacja podjętych przez gminy uzdrowiskowe planów budowy nowych stacji narciarskich pozwoli na poszerzenie bogatej już oferty uzdrowiskowej. Spowoduje również rozwój innych dziedzin związanych z turystyką, takich jak: hotelarstwo, gastronomia, transport, przemysł pamiątkarski, usługi. Wiele gmin uzdrowiskowych, na których terenach występują wody geotermalne, podejmuje się budowy ośrodków rekreacji wodnej. Te zaś, które nie mają rozpoznanych zasobów, podejmują próby ich poszukiwania, celem budowy takich ośrodków.
Dziś, dla wszystkich jest już oczywiste, że ośrodki narciarskie wyzwalają swoisty „łańcuch zależnego rozwoju turystycznego”. Dlatego wzrasta parcie na ich budowę. I z pewnością nie jest to sezonowa moda. Można śmiało postawić tezę, że za kilka lat polskie górskie uzdrowiska będą nowoczesnymi kompleksami uzdrowiskowymi, zaopatrzonymi w kompleksy rekreacji wodnej i narciarskiej. Będą one śmiało i skutecznie konkurować z podobnymi, znajdującymi się dziś u naszych sąsiadów.

Paradoks prawny

Jednak sprawą niezwykle ważną pozostaje to, aby (podobnie jak w przypadku przepisów dotyczących wód geotermalnych) tak zmienić przepisy odnoszące się do budowy wyciągów narciarskich, by można je było lokować w uzdrowiskach lub w ich pobliżu. Stacje narciarskie to najmniej szkodliwy dla środowiska przemysł alternatywny w uzdrowiskach. O tym muszą pamiętać ci, którzy dziś dla zasady odmawiają lokalizacji nowych stacji narciarskich w uzdrowiskach lub w ich pobliżu. Wstrzymywanie na siłę ich budowy, opóźnianie inwestycji rozwinie w uzdrowiskach potrzebę realizacji przemysłu alternatywnego, niekoniecznie harmonijnego z naturą. W konsekwencji może to nawet doprowadzić do sytuacji (ma już ona miejsce w wielu miejscowościach), że gminy nie będą zainteresowane utrzymywaniem statusu uzdrowiska, skoro przez taki stan niemożliwy staje się rozwój danego miasteczka, czy gminy.
Miejmy jednak nadzieję, że kurczącemu się profilowi leczniczemu wielu uzdrowisk przyjdzie w sukurs alternatywny narciarski przemysł turystyczny i uzupełni ofertę turystyczną polskich uzdrowisk o bogatą propozycję własną, z wykorzystaniem naturalnych warunków do jego rozwoju.

Jan Golba
wiceburmistrz Szczawnicy

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości
Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych
Rzeczypospolitej Polskiej.

 

 
Powered by Webvisor Sp. z o.o.